Relacja z Pierwszego Podlaskiego Maratonu Rowerowego Dla Hospicjum - Dla Życia

plakat_maratonu_2011W maratonie, który miał miejsce w sobotę 21.05.2011, wzięło udział około 40 osób - wśród uczestników nie zabrakło młodszych amatorów wycieczek jak i zaprawionych w bojach rowerzystów. 

Wyruszyliśmy około 10:15 wzdłuż ulicy Branickiego, w towarzystwie przelotnego deszczu i eskortowani przez dwa samochody policyjne otwierające i zamykające kolumnę rowerów. Eskorcie trasa maratonu najwidoczniej się spodobała ;), gdyż towarzyszyła nam przez całą drogę do Nowej Woli, jadąc m. in. wąskimi leśnymi drogami bogatymi w wertepy. 

Mimo wielu przystanków taktycznych (by kolumna zbytnio się nie rozciągała), oraz kilku odcinków specjalnych, na których część osób musiała zsiąść z siodełek i prowadzić rowery przez piach, ostatecznie dotarliśmy na miejsce około godz. 13:40.

Na mecie przywitano nas brawami, po czym, gdy wszyscy już dotarli na teren hospicjum, rozpoczęto oficjalnie festyn. Spragnieni wrażeń mogli uścisnąć rękę ludziom na szczudłach czy przećwiczyć resuscytację na manekinie, zmęczeni trasą mogli skorzystać z masaży relaksacyjnych, spragnieni - uzupełnić płyny. Ostatecznie wszyscy spotkali się przy ognisku, smażąc kiełbaski i zagryzając je świeżymi warzywami.

Wielkie brawa i podziękowania dla prezesa Fundacji Podlaskiego Hospicjum Onkologicznego pana Pawła Grabowskiego jak i całego zespołu organizatorów. Impreza pozostawiła po sobie mnóstwo pozytywnych emocji, z pewnością wzbogaciła uczetsników rajdu o wiedzę na temat działalności hospicjum i potrzeb osób korzystających z jego usług, a jego mieszkańcom przywiozła na rowerach wiele radości. 

Mamy nadzieję, że zobaczymy się najpóźniej za rok, w jeszcze większym gronie :)

Załoga serwisu szlaki-rowerowe.pl służyłą pomocą w wyznaczaniu przebiegu trasy maratonu. Mamy nadzieję, iż nie było zbyt ciężko ;)

 

Galeria z trasy

Komentarze 

 
#1 aga | 2011-05-26 16:32
Wszystko prawda, kiełbaski pyszne, widoki piękne, tylko dodam, iż pomimo deszczowego początku, reszta dnia była słoneczna i upalna, można było opalić ramionka;)
 
 
#2 Jola 97 | 2011-05-31 17:48
super impreza, a zapowiadało się... niekoniecznie :-))
w obie strony wypadło ponad 100 km
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież